Glistnica (Askarioza)

Glistnica, askarioza, ascariosis – to wszystko nazwy tej samej choroby pasożytniczej człowieka wywoływanej przez glisty Ascaris lumbricoides, które są pasożytami jelita cienkiego. Nosi je w sobie miliard ludzi, na szczęście w Europie nie jest już częsta.

Najwięcej zarażonych jest w Azji i Afryce, a więc kontynentach, na których są problemy z kanalizacją i higieną osobistą w ogóle. Ta nieprzyjemna robacznica powoduje na całym świecie nawet 20 tys. zgonów rocznie. Głównie z powodu powikłań oraz faktu, że dla człowieka mogą być groźne także inne gatunki glist, które spotkać można u ssaków: glista świńska Ascaris suis, glista psia lub kocia Toxocara canis i cati.

Chorobę trudno szybko zdiagnozować. Najczęściej dokonuje się tego poprzez znalezienie jaj lub całego pasożyta w kale zarażonego. Można je tam wypatrzyć dopiero wtedy, gdy samice glisty są już dojrzałe płciowo i zaczęły składać jaja. A to następuje dopiero po ok. 10 tygodniach od zarażenia.

Ascaroza to choroba „brudnych rąk”

Choroba wywołana jest przez zakażenie jelita glistą Ascaris lumbricoides. Wbrew pozorom nie jest to mały robaczek, glista ludzka osiąga wielkość 60 cm! Zdecydowanie najczęściej zarażają się nimi dzieci, które spożywają pokarmy zanieczyszczone jajami z larwami. Dlatego właśnie nazywa się ją chorobą brudnych rąk. Najczęściej brudne od kału ręce mają bowiem dzieci, które przekazują sobie nimi jedzenie lub napoje.

Jednak od razu wydalone z kałem jaja glisty nie są zdolne do zarażenia nowego organizmu. Zarodek musi rozwijać się przez 6 tygodni w wodzie lub wilgotnej glebie, by mogła z niego powstać zakaźna larwa. Dopiero wtedy, gdy dostanie się do jelita cienkiego człowieka, wykluwa się z otoczki jaja i przez ścianę jelita, którą przebija, przedostaje się do naczyń krwionośnych. To przez nie przedostaje się do pęcherzyków płucnych i oskrzeli. Wtedy larwy są odkrztuszane i ponownie połykane ze śliną, z którą po raz kolejny trafiają do jelita, gdzie przez 2-3 miesiące osiągają dojrzałość fizyczną. W jelicie glista może przebywać 13-15 miesięcy, po czym następuje wyleczenie – chyba, że ponownie się nią zarazimy, co u nosicieli jest bardzo częste. Warto przy tym pamiętać, że w jelicie może być nawet kilkaset glist jednocześnie. Niektórzy noszą ich w sobie kilogramy, a ogromne ilości ich jaj można znaleźć w kale.

Samo nosicielstwo glisty to nie wszystkie problemy, jakie mogą spotkać zarażonych. Pasożyty oraz ich odchody blokują ciała odpornościowe, torując drogę wirusom i bakteriom, co znacznie przyczynia się do astmy. Sprzyjają też alergiom. Możliwe są bardzo poważne powikłania, o których przeczytasz tutaj.

Jak zapobiegać glistnicy?

Przede wszystkim przestrzegać higieny osobistej, dokładnie myć pod bieżącą wodą nie tylko ręce, ale też warzywa i owoce, które zawsze mogły mieć kontakt z kałem nosiciela. Dlatego też nie wolno pić nieprzegotowanej wody. Gdy już jesteśmy nosicielem glisty należy bezwzględnie skontaktować się z lekarzem, a nie czekać aż „samo przejdzie”. Warto też zabezpieczyć łazienkę przed owadami, które mogą przenosić jajeczka glisty np. na sztućce czy nawet bezpośrednio na jedzenie. Nie bez znaczenia pozostaje również dieta. Glisty nie przepadają za czosnkiem, pestkami z dyni i nie lubią świeżych porów. Przed taką mieszanką wręcz uciekają i opuszczają organizm wraz z kałem.

Glista ludzka to pasożyt, który niepostrzeżenie rośnie w ludzkim organizmie do czasu kiedy jest zdolny do rozmnażania. Najczęściej dopiero po złożeniu jaj, które można znaleźć w ludzkim kale, dowiadujemy się o jej istnieniu.

Czytaj artykuł

Czasami askarioza zaczyna się całkowicie bez objawów, ale najczęściej zarażeni glistnicą jelitową mają bóle brzucha i wątroby, problemy ze snem, uporczywe bóle gardła, wzdęcia, zaparcia i inne dolegliwości żołądkowe. Są też – w zależności od stadium choroby – rozdrażnieni lub...

Czytaj artykuł

Higiena, higiena i jeszcze raz higiena – tak w skrócie opisać można profilaktykę przed glistnicą, która jeszcze kilkadziesiąt lat temu atakowała nawet połowę mieszkańców Polski. Na szczęście nawet po zarażeniu, pasożyta można się pozbyć, ale dużo łatwiej się przed nim...

Czytaj artykuł

Reklama