Alkoholowe zapalenie wątroby

ilustracja przedstawiająca porównanie chorej i zdrowej wątroby

Przyczyny chorób wątroby mogą być bardzo różne – począwszy od zakażeń wirusowych, przez zatrucie toksynami, aż po nowotwory. Wątroba jest organem odpowiedzialnym przede wszystkim za detoksykację substancji, które trafiają do organizmu i ich sprawne usuwanie z ustroju. Jej wytrzymałość na obciążenia toksynami jest jednak ograniczona. W przypadku nadużywania alkoholu pojawia się alkoholowe zapalenie wątroby.

Skąd się bierze alkoholowe zapalenie wątroby i jak wygląda?

Nadużywanie alkoholu prowadzi do zmniejszenia zdolności do regeneracji komórek wątroby, które prowadzą do słabszego metabolizowania leków, alkoholu i innych toksyn. Rezultatem jest tworzenie się martwiczo-zapalnych zmian w miąższu wątroby i jej słabsza wydolność oraz objawy, które w końcu prowadzą chorego do lekarza. Oczywiście ta choroba nie zostanie wywołana przez codzienne picie lampki wina do obiadu, czy nawet przez upijanie się 2-3 razy do roku z okazji większych świąt. Jest to choroba dotycząca osób przewlekle, codziennie i w dużych ilościach pijących alkohol, co często idzie w parze ze złymi nawykami żywieniowymi.

Początkowo osoba chora nie odczuwa specyficznych objawów związanych z alkoholowym zapaleniem wątroby. Czuje się osłabiona, zmęczona, może się jej zdarzyć gorączka o nieznanym pochodzeniu, niezwiązana z infekcją bakteryjną czy wirusową. Z biegiem czasu, gdy chodzi o alkoholowe zapalenie wątroby objawy zaczynają być bardziej charakterystyczne. Pojawia się żółtaczka, w badaniu palpacyjnym lekarz wyczuwa znacznie powiększoną wątrobę, przy dużym wyniszczeniu pojawia się wodobrzusze (charakterystyczny okrągły i twardy jak piłka brzuch) przy jednoczesnym wychudzeniu reszty ciała. Oprócz tego chory cierpi na nudności, wymioty, biegunki, bóle brzucha.

Leczenie alkoholowego zapalenia wątroby

Objawy alkoholowego zapalenia wątroby są dość charakterystyczne, dlatego lekarz pierwszego kontaktu zwykle nie ma większych problemów z bezbłędnym zdiagnozowaniem. Szczególnie, gdy w wywiadzie ustali, że pacjent nadużywa alkoholu. Nieleczone alkoholowe zapalenie wątroby prowadzi do marskości wątroby, a następnie – do niewydolności tego narządu i do śmierci, zwykle na skutek ogólnego zatrucia organizmu.

Niestety, zmiany spowodowane przez tę chorobę są nieodwracalne. Wątroba co prawda ma zdolności do regeneracji, ale tylko do pewnego stopnia. W sytuacji, gdy niemal cały miąższ wątroby zostaje zwłókniony, w zasadzie nie ma się w niej co regenerować. Bardzo istotne jest więc natychmiastowe podjęcie leczenia. Im wcześniej uda się to zrobić, tym lepsze będą rokowania dla wątroby. W przypadku silnego uszkodzenia hepatocytów, prawdopodobnie do końca życia będzie konieczna modyfikacja nawyków żywieniowych, ale uda się prowadzić względnie spokojne, zdrowe życie.

Abstynencja alkoholowa

Ponieważ w przypadku alkoholowego zapalenia wątroby przyczyną choroby jest nadużywanie alkoholu, będzie konieczne leczenie przyczynowe, czyli całkowite wyeliminowanie alkoholu z diety pacjenta. W przypadku wieloletnich alkoholików bardzo istotne jest, by nastąpiło całkowite odcięcie od wszelkich rodzajów alkoholu, nawet w niewielkich ilościach. Niewskazane są nawet piwa bezalkoholowe, które zawierają minimalną dawkę alkoholu. Wynika to stąd, że osobie uzależnionej łatwo będzie wrócić do nałogu nawet przy tak niewielkiej dawce, a wtedy zniweczone zostaną dotychczasowe efekty terapii. Konieczna jest też modyfikacja diety, unikanie produktów przetworzonych i bardzo tłustych, by nie obciążać wątroby i dać jej czas, by z powrotem mogła podjąć właściwe sobie funkcje, choć na pewno będą one znacznie osłabione.

2 komentarzy

  • beniaminek:

    Data: Lipiec 23, 2018 Czas: 19:41

    Alkoholowe zapalenie wątroby to już jest naprawdę ostatnie chińskie ostrzeżenie. Mój sąsiad właśnie miał i jeszcze chyba nie wyszedł ze szpitala. Ale podobno już wiadomo, że przejął się po raz pierwszy a nic do tej pory nie docierało do niego.

  • Janek:

    Data: Lipiec 25, 2018 Czas: 12:32

    To już nie jest ostrzeżenie. Alkoholowe zapalenie wątroby to choroba, z której już można nie wyjść. Nie wiem czy to jest gorsze czy marskość wątroby. Tylko, że tak jak ktoś już tu pisał – przypadkowych ludzi to nie dotyczy, sami się o to prosimy, niestety…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama